Przejdź do głównej zawartości

Manipulator tensoryczny cd.

W telegrafii wszystko rozbija się o prawidłowy timing.
Tutaj można znaleźć świetnie opisane relacje czasowe : https://morsecode.world/international/timing.html

Przy projektowaniu klucza należałoby się zastanowić jak szybko potrzebujemy próbkować stany dźwigni.

Przy ekstremalnym założeniu że ktoś pracowałby 100WPM (są tacy co odbierają takie tempa choć osobiście nie znam nikogo kto by je nadawał) jeden element (krótki dźwięk - "kropka") trwałby t=60/(50x100)=12ms

W keyerze sprawdzenie stanu czy dana łopatka jest wciśnięta nastąpi dopiero po cyklu 2t (gdzie t="kropka"), wtedy stwierdzi on czy jest ona dalej wciśnięta, zwolniona lub wciśnięty przeciwstawna łopatka. 

Niestety moja pętla programu wykonuje się ~18-19ms  co godnie z twierdzeniem  Nyquista–Shannon-a powinno dać satysfakcjonujący efekt do 60 WPM - co i tak przewyższa umiejętności 95% populacji telegrafistów.

Można także spróbować wykorzystać wewnętrzny komparator ADS1115 oraz wyjście ALRT co sprowadziło by rolę mikrokontrolera jedynie do zadania wartości do rejestrów. Układ w trybie ciągłym może osiągnąć nawet 860 SPS (samples per second) co daleko wykracza poza nasze potrzeby, lecz zmusza do wykorzystania dwóch układów ADS.

EDIT:

Popełniłem drobny błąd - układ defaultowo ustawiony jest na 128SPS - co daje ok 8ms per shot, wraz z komunikacją dawało to ok 9-10ms - stąd cykl dla obu łopatek wyniósł ~18-19ms
Przestawiłem go na 860SPS (~1ms/shot) - całość obecnie wykonuje się w 5-6ms  (z czego należy pamiętać że sama część benchmarkowa również zabiera parę cykli mikrokontrolera) - co daje na tyle dużą gęstość próbek że nawet owe 100 WPM nam nie straszne (a w zasadzie nawet 120).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Legenda "Klimka"

Legenda o tym jak w trudnych czasach można stworzyć coś niesamowitego.

Arrow antenna by EA4CYQ

Zachęcony sukcesami z poprzednią konstrukcją postanowiłem odwzorować kolejny projekt Juana EA4CYQ. Jest to antena wzorowana an arrowantenna, można ją zakupić pod adresem www.arrowantennas.com, niestety w Europie niedostępna. Z tego też powodu Juan opracował własną wersję. W zasadzie są to dwie anteny Yagi na wspólnym boomie, 3 elemntowa na pasmo 2m i 7 elementowa na pasmo 70cm. Wszystkie wymiary oraz użyte materiały zastosowałem takie jak opisał autor, jedynie w dopasowaniu użyłem przewodu RLF-6, akurat taki był pod ręką. Pierwsze testy zaskoczyły mnie niesamowicie. Sygnał jest zdecydowanie silniejszy niż przy antenie IOio, lecz trzeba zdecydowanie precyzyjniej śledzić satelitę. Antena jest relatywnie lekka, lecz przydałby się statyw, po dłuższym śledzeniu ręce odmawiają posłuszeństwa. Poza tym jest świetną prostą do odwzorowania i przede wszystkim skuteczną anteną. Poleca i do usłyszenia via satellite !! Oryginalny dokument pdf EA4CYQ Arrow Antenna Fotki z pierwszych testów Nagranie z

T2FD

Zmierzyłem się w końcu z demonizowaną przez wszystkich anteną T2FD, ale zacznijmy od początku. Antena ta zostałą opracowana na użytek wojska przez United States Navy pod koniec lat 40-tych. Antena ta charakteryzuje się szerokopasmowością (1:6) oraz dużą odpornością na zakłócenia. Z tego też względu w końcowym efekcie pozostano jedynie przy tej antenie. Pierwszy raz w prasie radioamatorskiej została opisana przez W3HH w QST w 1949 r., przez co często znana jest jako "antena W3HH". Zapomniana na wiele lat, powróciła do łask na początku lat 80-tych . Nie każdy ma możliwość zainstalowania całego pola antenowego, najbardziej odczuwają to krótkofalowcy z dużych miast. Dochodzi do tego także smog elektroniczny jaki nas otacza, co potęguje napływ tanich urządzeń elektronicznych z wytanionymi przetwornicami generującymi śmieci w prawie całym widmie fal krótkich. Ze względu na moją lokalizację która pozwala mi na montaż anteny jedynie w obrębie dachu budynku padło na T2FD. Antena