poniedziałek, 23 października 2017

Ham Alert

Każdy kombinuje jak sobie ułatwić życie, w każdym aspekcie, także tym hobbystycznym. Kolega podrzucił mi link do tego serwisu nie wiedząc jak wielką przyjemność mi sprawił. Serwis agreguje spoty z Dx cluster-a i RBN (tu ucieszą się w szczególności pasjonaci CW i cyfrówek) w jeden kanał - HamAlert

Jeśli ścigasz aktywacje SOTA, WWFF, DX, czy kolegę na paśmie to coś dla Ciebie. Ustawiasz jedynie to czego szukasz a następnie dostajesz powiadomienie na e-mail, bądź inny wybrany kanał (np. SMS, czy aplikację na Androida)



Dziś każdy ma klienta poczty w swym telefonie i jest online 24/7, więc jest to naprawdę doskonałe narzędzie uzupełniające naszą pocztę o przydatną hobbystyczną funkcję.


Touch Paddle

Część moich kolegów zawsze wychwalała manipulatory sensoryczne, w szczególności Ci pracujący dużymi tempami. Nic dziwnego, brak mechaniki to spora zaleta. Postanowiłem wykonać swój manipulator.
Wykorzystałem  do tego celu gotowy już układ wykonany w oparciu o układ AT42QT1011, który kupiłem na hamshop.cz  Reszta pracy to głównie mechanika. Ze względu na to że manipulator powinien odznaczać się dość solidną masą, korpus został wykonany z jednego kawałka metalu. Zaprzyjaźniona firma wyfrezowała mi piękną obudowę. Dzięki niewielkiej przestrzeni potrzebnej na elektronikę udało się uzyskać dużą masę przy stosunkowo niewielkiej bryle.Łopatki także zostały wycięte na CNC ze stali nierdzewnej grubości 2mm. 

Element trzymający łopatki i mocujący je do korpusu zaprojektowałem w OpenSCAD. Świetne narzędzie, które pozwala na pełną kontrolę na projektem. Drukarka 3D wykonała resztę pracy, to ogromnie uprasza pracę nad prototypowaniem.




Efekt końcowy możecie zobaczyć na zdjęciach.













Na manipulatorze pracuje się rewelacyjnie. Brak regulacji czułości nie przeszkadza, choć była by na pewno pomocna. Niestety w tym rozwiązaniu trudna do wykonania i upierdliwa w regulacji. Niestety manipulator nie może stać byle gdzie. Zdarzało się że wilgotne środowisko, czy za blisko położony metalowy element potrafił skutecznie zakłócić jego pracę. Należy także zwrócić uwagę na swój system antenowy i uziemienie. Wracające się w.cz przy dużym niedopasowaniu także może być problemem. Jak widzicie nie ma nic za darmo. Pewne problemy zniknęły na rzecz pojawienia się innych. Mimo wszystko pracuje się na nim na prawdę rewelacyjnie. Jeśli chcesz sprawdzić zapraszam.


czwartek, 8 czerwca 2017

Antena EF ciąg dalszy.

Jak już poprzednio pisałem TUTAJ czas na przetestowanie bardziej partyzanckiego rozwiązania. Po przemyśleniach i kalkulacjach promiennik wybrałem o długości około 13m, do tego przeciwwaga 10.5m. W parku udało się zasiąść na ławeczce i zrobić zarzutkę na najbliższe drzewo pod kątem około 50-60 stopni. Tym razem wypad był sukcesem, skrzynka poradziła sobie we wszystkich czterech pasmach. Niestety dziś była niezbyt duża aktywność na pasmach, lecz pomimo tego udało się przeprowadzić parę łączności EU w paśmie 40m, oraz sprawdzić się na wyższych pasmach na RBN-ach.


Tak wygląda mój zestaw wyprawowy.

Klucz wykonany na drukarce 3D

Loguję na papierze lub na telefonie.

Niezawodne K1 :-)

Źródło zasilania - ze względu na mały pobór K1 pozwala na długą zabawę. 

Promiennik.

Radio w pudle.

Wszystko mieści się w naramiennej torbie w której na dalsze wyprawy mieści się jeszcze dublet, woda i bluza.

Harmoniczny szykuje się na wyjście.

Tutaj już na miejscu w parku.


No i oczywiście dobra kawa musi być.

poniedziałek, 29 maja 2017

poniedziałek, 8 maja 2017

Wyjazd "porażka".


Wyjazd zapowiadał się wyśmienicie. Toboły spakowane, rodzinka w komplecie. Radiostacja zmieściła się wraz z anteną do małej podręcznej torby. K1, 10m RG58 i dublet. Niestety jakie było moje rozczarowanie kiedy na miejscu okazało się że niestety nie bardzo będzie możliwe powieszenie dubletu. Porażka w tytule jest w cudzysłowiu, gdyż sam wyjazd był wyśmienity, Kaszuby to przepiękne miejsce do wypoczynku, niestety radiowo dałem ciała, QSO w logu 0. Jednak nie należy załamywać rąk, każda porażka daje ważną lekcję. Dublet to bardzo skuteczna antena, dlatego często ze mną wędruje, niestety awaryjnie należy zawsze mieć ze sobą jakiegoś ENDFED-a. Choć posiadam w domu tuner do anten półfalowych zasilanych z końca (FUCHS), to staram się zawsze zminimalizować ilość gratów zabranych ze sobą i wykorzystać potencjał skrzynki drzemiącej w K1.

Najbardziej rozpowszechnioną "partyzancką" anteną jest Random Wire, czyli po prostu przypadkowej długości drut. Zaletą takiego rozwiązania jest możliwość w mniej lub bardziej przypadkowy sposób rozwieszenie jej w każdych warunkach.



Skrzynka w K1 z założenia jest projektowana dla takich anten, jednakże instrukcja jednoznacznie wspomina o unikaniu wielokrotności pół fali.

Random-Length Antennas The KAT1 is optimized for use with long, random-length wire antennas, since these are the easiest antennas to set up in the field (you just toss the wire in a nearby tree). In most cases you can connect such an antenna (and a few ground radials) directly to the K1, with no feedline. However, watch for RF problems, especially if the wire is exactly a half-wavelength long or any multiple thereof on a given band. The KAT1 also works with loops. An untuned loop of wire 30 feet long (or longer), formed into any shape, can be matched on most bands. A loop may work well even if you can’t lay out a lot of ground radials.

Ponieważ większość skrzynek antenowych nie lubi wysokich impedacji powinniśmy ich unikać. Z pomocą przyszła strona Michaela AB3AP pod adresem http://udel.edu/~mm/ham/randomWire/
. Napisał on prosty kod w C, który wylicza strefy wysokiej impedancji. Dostosowałem ten kod odrobinę do swoich wymagań. Po pierwsze moje K1 posiada pasma 40-30-20-17m i tylko te były polem zainteresowania dla mnie, po drugie nie lubię się męczyć więc zmieniłem jednostkę na metryczną.

Oto kod :

/*
 * Simple calculations of half wavelengths of ham bands.
 *
 * Mike Markowski AB3AP
 * Thu Jun 28 07:01:26 EDT 2012
 */

#include

main() {
printHalfwaves();
}

/*
 * Print ranges of half wavelengths for ecah ham band.
 */
printHalfwaves() {

rw(7000., 7300.);       /* 40m */
rw(10100., 10150.);     /* 30m */
rw(14000., 14350.);     /* 20m */
rw(18068., 18168.);     /* 17m */
}

/*
 * For a given frequency range, calculate the half wavelength range and print
 * it.  In addition, print up to 4th multiples of each range up to the length
 * of 160m half wavelength.
 *
 * Comments are also printed out, assuming that the output will saved to a file,
 * and that file used by gnuplot for plotting.
 */
rw(double min_kHz, double max_kHz) {

double lambda0_ft, lambda1_ft;
double loFreq_MHz = 7;
double lambdaMax_ft = 2 * 468 / loFreq_MHz; /* Max wavelength in band. */
int n;

double qtr_ft = 300 / loFreq_MHz / 2;
printf("# %.3f to %.3f kHz, too short for %f MHz\n",
min_kHz, max_kHz, loFreq_MHz);
printf("%.3f 0\n%.3f 1\n%.3f 1\n%.3f 0\n\n",
0., 0+(1e-3), qtr_ft, qtr_ft+(1e-3));

n = 1; /* First multiple. */
do {
lambda0_ft = n * 300 / (max_kHz * 1e-3);
lambda1_ft = n * 300 / (min_kHz * 1e-3);
/* Print in format gnuplot expects. */
printf("# %.3f to %.3f kHz, multiple %d\n",
min_kHz, max_kHz, n);
printf("%.3f 0\n%.3f 1\n%.3f 1\n%.3f 0\n\n",
lambda0_ft-(1e-3), lambda0_ft,
lambda1_ft, lambda1_ft+(1e-3));
/* Prepare for next multiple. */
n++;
/* Change '5' in next line to max number of multiples to calculate. */
} while (lambda1_ft < lambdaMax_ft && n < 5);
}

Dalej było już prosto, szybka kompilacja :

$gcc rw.c -o rw

Wykonanie progranu :
$rw > f

Teraz by ładnie zwizualizować wyniki obliczeń z pomocą przyjdzie gnuplot. Na początek polecam utworzyć plik konfiguracyjny rw.gnu :

set xtics 5
unset ytics
set grid
set xlabel 'Wire Length (m)'
set title 'Random Wire Lengths to Avoid'
set term png size 1500,300
set output 'f.png'
plot [:][:1] 'f' with filledcurves notitle

Odpalamy gnuplot:

$gnuplot rw.gnu


Otrzymujemy piękny wykres :



Oczywiście na własne potrzeby możecie zmodyfikować kod po swojemu. Im więcej pasm tym więcej będzie występowało stref których należy unikać.

Należy także pamiętać że jedną z ważniejszych rzeczy jest przeciwwaga. Należy użyć co najmniej jednej przeciwwagi o długości 1/4 na najniższe pasmo jakiego będziemy używać. 

Uwagę o przeciwwadze podają praktycznie wszystkie źródła na jakie natrafiłem.

Teraz czas na testy !!! Już niedługo c.d.n.

wtorek, 25 kwietnia 2017

I-COM

Mile zaskoczyłem się postawą firmy I-com. czytając opinie na forach najbardziej responsywnymi firmami na potrzeby klientów są te robiące urządzenia głównie dla krótkofalowców jak Elecraft, Ten-Tec, czy nawet małe chińskie firemki typu YouKits. Na dużych graczach często wiesza się psy, z drugiej strony często nie jest to ich core business, więc tę część swej działalności traktują po macoszemu, wspomina o tym w swoich materiałach choćby Rob Sherwood NC0B

Każdy z was chce mieć dobrą kontrolę nad nastawami waszego TRX. Pracując na CW, często zdarza mi się poddać korekcji poziom tonu klucza elektronicznego. Niestety w IC-7300 trzeba przekopać się do tych nastaw dosyć głęboko. Tym bardziej dziwi mnie dlaczego tak postąpiono, ponieważ monitor nadawania na SSB mamy pod ręką, możemy go aktywować w funkcjach oraz przyciskając przycisk MULTI ustawić poziom jak i aktywować. W końcu sidetone to monitor nadawania na CW więc dlaczego przyciski nie mogą działać w analogiczny sposób.

Napisałem maila do I-com-a i otrzymałem na niego odpowiedź.
Drobna sprawa, a cieszy, zobaczymy czy przyniesie rezultat.


niedziela, 23 kwietnia 2017

IC-7300

Długo dreptałem wokół tego radia, zastanawiałem się, rozważałem wszystkie za i przeciw. do decyzji o zmianie popchnęła mnie przede wszystkim chęć do uporządkowania mojego kącika radiowego, oraz brak urządzenia które posiada pełne 100W, choć na co dzień i tak nie pracuję więcej niż 20W. Nie żeby zbrzydł mi KX3, to radio jest po prostu super, odbiornik kładzie na łopatki większość popularnych krótkofalarskich urządzeń, w tym maluchu drzemie siła, niestety nie wielu potrafi ją docenić. Zastanawiałem się także nad dołożeniem PA, ale w moim micro shacku, który ogranicza się do dwóch wnęk w ikeowej szafce, niekoniecznie znalazł bym na niego miejsce, wiązało by się to także z dokupienie stosownego ATU, więc uzbierała by się finalnie niezła sumka.

Kurz już opadł, pierwsza ekscytacja także, tak około 1500 QSO już zrobione :-) Cóż mogę powiedzieć. Byłem nastawiony trochę sceptycznie do panelu dotykowego w urządzeniu krótkofalarskim, ale  tu działa wszystko na prawdę szybko i bezproblemowo. Odbiornik zachowuję się bardzo dobrze, także w dużym pileup-ie. Filtry które możemy sobie same zdefiniować, po 3 dla każdej emisji, są niesamowitym udogodnieniem, także wodospad, który działa bez żadnych zbędnych opóźnień i nie jest protezą znaną choćby z serii 756 PRO. Część nadawcza także nie pozostawia żadnych wątpliwości o czy mogli  się przekonać moi korespondenci w ostatniej akcji okolicznościowej zarówno na SSB jak i CW.

Oczywiście żadna róża nie jest bez kolców. Dla operatorów CW, przydało by się więcej funkcji wyciągniętych na frontowy panel, szkoda że np nie można zmieniać pokrętłem MULTI prędkości klucza bez wchodzenia w menu. Każdy ma jakieś przyzwyczajenia i niestety korzystanie z Elecrafta nauczyło mnie wygody, więc dostęp do niektórych opcji jest utrudniony, choć zapewne psychofanom I-com-a to nie przeszkadza.

Za jakiś czas postaram się napisać pełniejsze wrażenia zarówno te o odbiorniku jak i ergonomii obsługi, lecz najpierw zaliczę parę zawodów :-)

czwartek, 12 stycznia 2017

BITX-40 - wrażenia.

Dzisiaj na spotkaniu klubowym kolega przyniósł BITX-a. Świerzy jeszcze nierozpakowany. Zamówił już wersję z DDS. Paczka dotarła szybko i bezproblemowo. Oczywiście w klubie ogromne poruszenie, w końcu dotarł RTX o którym pisałem i o której wszyscy naokoło trąbili.
Pierwsze wrażenie niesamowicie pozytywne. W pudełku było wszystko poza głośnikiem zapakowane w plastikowe pudełko i zawinięte w folię by nic nie uległo uszkodzeniu. Od razu zabraliśmy się za uruchamianie tego cuda.



Na początek chcieliśmy zobaczyć jak pracuje odbiornik więc cały wysiłek ukierunkowaliśmy właśnie w tę stronę. Wszystko zajęło nam może 15 minut. Instrukcja na stronie autora jest jasna i klarowna.

Całość sprowadza się do wykonania miedzypołączeń. Wystarczy jedynie odpowiednio wpiąć wtyczki, podlutować gniazda oraz potencjometry i ....... to tyle.











Wrażenia odsłuchowe są co najmniej poprawne. Odniosłem jedynie wrażenie że fitr p.cz. jest trochę za wąski, także pora spowodowała że na 40m nie było zbyt obficie w stacje, ale mimo to udało się posłuchać trochę stacji zarówno telegraficznych jak i fonicznych. Strojenie potencjometrem który jest w zestawie jest dość trudne i nieprecyzyjne. Nalezy go zdecydowanie wymienić na wieloobrotowy.
Świetnie że bazą DDS-a jest platforma Arduino. Pozwoli to na pewno na szybki rozwój projektu i pojawi się wiele poprawek jak i odmian oprogramowania.


Projekt na pewno nie jest idealny, ale za te pieniądze jest chyba najlepszym wyborem dla początkującego krótkofalowca umożliwiając start na falach krótkich na jednym z ciekawszych pasm jakim jest 40m.
mnogość odmian, publikacji, modyfikacji jaką można znaleźć w internecie powala na kolana. Jeśli nawet na początek jesteśmy niezbyt zadowoleni, jest to rozwojowa baza pozwalająca na szereg eksperymentów.